Nike Air Zoom LeBron IV – Łyżwa ponownie ma się czym chwalić – teraz, czas popracować nad wagą
Niezwykłe LeBrony IV są poezją w formie buta. To także pierwsze buty od dawna, które wywołały u mnie emocje na sam ich widok, ale LeBrony to coś więcej niż „okładka”. Podstawę stanowi technologia Foamposite, która tak naprawdę jest bardziej metodą produkcji niż osobną technologią. Każdy kto nosił buty oparte na tej technice wie, że zapewniają unikalne dopasowanie i suport. Ale LeBrony IV idą krok dalej, mieszając Foam z najnowszym dzieckiem Nike – Free. Tworzy to coś nazwane przez speców Flexiposite i pozwala z LeBronów IV uczynić najbardziej bezpieczne, wspierające i dające pewność buty w jakich kiedykolwiek grałem. Niestety daje to nam także najcięższe buty w jakich kiedykolwiek grałem. Co prawda ich niesamowite dopasowanie i dynamika tworzy wrażenie lekkości, ale waga nie kłamie i po długim dniu gry, twoje nogi odczują tą dodatkowy bagaż, chyba że jesteś „mutantem” pokroju LeBrona. Jak wiadomo, dobrze być Królem, a przynajmniej, być zbudowanym jak on. W przeciwnym wypadku buty te mogą nie być odpowiednim wyborem dla ciebie. Kilka detali: LeBron IV są zbudowane na nowej bazie, która zapewnia znacznie lepsze dopasowanie palców niż starszy Foampositea, ale aby zapobiec otarciom wzdłuż ścięgna Achillesa, trzeba śmigać w skarpetkach co najmniej do kostki.
Dla: Duzi gracze z dynamiczną grą
Techniczne elementy: Góra „Flexiposite” z paskiem na rzep wokół kostki, wewnętrzny „bucik”, gruba wkładka z jednostką Zoom Air, inspirowany Nike Free, phylonowy „kosz na stopę” z wypustkami, podeszwa zrobiona z przepuszczającej światło gumy i wstawek z twardej gumy
Ocena: 5-
Komfort i odpasowanie 5/5
Amortyzacja 5/5
Wsparcie kostki 5/5
Przyczepność 5/5