Bad Company aka Alkatraz Banditos pochodzą z Wałbrzycha. Mają podobny staż na scenie streetballowej również co dzierżoniowski Beware. Trzon składu stanowią Labi, Sikor, Borzem, Mati, Arni. W wolnych chwilach w drużynie występuje Glapa (kiedyś stały etatowy streetballowiec jak i jeden z założycieli squadu) oraz Sali. Squad uzupełniają i uzupełniali takie postacie jak m.in. Truck, Mateo, Kuba, Malin, Pszczoła...Dzisiaj pokazują się nowe twarze jak Antoni, Pielu, Semi...
Dzisiejsi Bad Boysi stanowią połączenie 2 Wałbrzyskich squadów Lost Boys oraz Bad Compny. Połączenie nastąpiło podczas Winter B-Ball Jamu 2004 gdy trzeba było wystawić W-City Finest. Została nazwa. Zespół reprezentuje typowy efektowny styl streetbalowy ze wskazaniem gierki na 2 dziury. Dużo wsadów, tricków ale zarazem twardej gry. Team ma niezły dorobek na dolnośląskiej scenie streetballowej - zwycięstwa lub czołowe miejsca w wielu poważnych turniejach jak B-Ball czy Alkatraz... mniejszych jak Czarno to widzę czy Bolków. Dodatkowo drużyna regularnie występuje w amatorskich ligach koszykówki. Oficjalnie w połączonym squadzie w sezonie 2006/2007 zwycięstwo w Real Basket Lidze. Podsumowaniem całej schedy drużyny można obejrzeć w nowo powstałym ALKATAZ BANDITOS MIX TAPE VOL. I
Gracze
Borzem
Pozycja: rozgrywający
Wzrost: 177 cm
Urodzony: 1983r
Typowy streetballowiec bez większych doświadczeń parkietowych. Urodzona i wychowana gra na ulicy. Duża szybkość i zwrotność z piłką to charakterystyczny styl Borzema do tego dodać niezły kozioł i kilka tricków i to tworzy z niego niezłego zamiatacza ulicznego. Poza tym jego alleye do Sikora to już legenda w polskich streecie. Bliski przyjaciel Glapy, z którym chodził do jednej klasy w szkole średniej. Zaczął karierę na asfalcie właśnie dzięki niemu. Wspólnie zdobywali wicemistrzostwo szkoł średnich na Dolnymśląsku w 2002 oraz uczestniczyli w mistrzostwach polski uczelni wyższych. Oprócz tego Borzem w większości organizuje turnieje streetballowe w W-City oraz jest głową całej streetballowej rodziny w swoim mieście. Z innej beczki pierwszy głos streetballa w Polsce. Jego komentsy były słyszane od Szczecina przez Warszawę po Dzierżoniów.
Sikor
Pozycja: skrzydłowy
Wzrost: 188 cm
Urodzony: 1980r
Jego niesamowite wsady uczyniły go jednym z czołowych dunkerów i streetballowców w Polsce. Wygrywał niezliczone konkursy wsadów. Wraz z Perłą i Glapą przyczynili się do rozwoju streetballa na Dolnymśląsku. Jego domeną są od najmłodszych lat są wsady oraz niezły rzut z każdej pozycji. Jak sam mówi "jego zadaniem na ulicy jest wyjść na boisko p..... kilka dobrych wsadów i iść do domu". Z Borzemem i Matim prezentują jedne z najlepszych alleyupów w Polsce. Uczestnik wraz z Łabim meczu Polska kontra SBX w Krakowie. Poza uliczną koszykówką Sikor ma szerokie doświadczenia z parkietów ligowych m.in. w 2000 roku zdobywał wicemistrzostwo polski juniorów starszych z Górnikiem W-Ch z takimi ballerami jak Glapa czy Gliniarz. W klubie przebywał ładnie parę lat ocierając się regularnie o I drużynę Górnika. W sezonie 2002-2003 występował w barwach II ligowej Polonii Leszno skąd po roku wrócił mimo kilku ofert z kilku klubów tamtejszej ligi aby zająć się definitywnie streetballem.
Sali
Pozycja: skrzydłowy/center
Wzrost: 201 cm
Urodzony: 1983r
Typowy center, jego domeną są dobre bloki i zbiórki. Na parkiecie zmienia się w groźną 4. Klasowy przyjaciel Borzema i Glapy ze szkoły średniej. Przez wiele lat występował na wszystkich szczeblach szkolenia Górnika W-ch od juniora po pierwszą drużynę, z którą zdobył awans do DBL. W okresie posezonowym Sali z parkietowego zawodnika zmienia się w ulicznego wojownika. Gęsto odwiedza turnieje z drużyną Bad Company od roku 2003. Dziś Sali reprezentuje barwy Sokoła Łańcut i jest jedną z jaśniejszych postaci w tym teamie.
Świetny rzut z dystansu, niezły kozioł i naprawdę dobry skok, czynią z niego kompletnego obrońcę. Przy dość niskim wzroście potrafi wsadzić piłę do kosza co pokazał na turnieju w Dzierżoniowie B-ball 2006 występując w konkursie wsadów. Do tego wszystkiego obsługuje kolegów świetnymi podaniami co umożliwia im rzut z czystej pozycji. Kilkakrotnie wygrywał już klasyfikacje najlepszego asystującego oraz strzelca w różnych ligach. Od najmłodszych lat był związany z wałbrzyskim Górnikiem występując na każdym szczeblu szkolenia tamtejszej drużyny, jednak nigdy nie było mu dane zadebiutować w pierwszej drużynie. Włodarze klubu nigdy nie doceniali jego talentu....
Jeden z najbardziej charyzmatycznych i charakterystycznych zawodników polskiej sceny streetballowej, jego zaciętość w grze i pracy nad sobą zaniosła go na same szczyty polskiej koszykówki - DBL!!! W pewnym sensie jego historię można porównywać do historii Skipa. Swoją karierę zaczynał na ulicy kończąc na ekstraklasie i miejmy nadzieje że to nie koniec. Glapa debiutował w Górniku w I lidze mając 15lat!!!!! W tym czasie zmieniał na jedynce Łabiego. Osiągał niesamowite wyniki 14 pkt. 5asyst na mecz. Jednak jego streetballowy styl nie zawsze się podobał szkoleniowcom tamtejszej drużyny. Jako pierwszy wprowadził tzw. Fryzurę Iversona na polskie parkiety, dodając do tego cięty charakter uczyniły z niego "młodego gniewnego" polskiej koszykówki. W latach juniorskich jako pierwszy rozgrywający Górnika Wałbrzych zdobywał wicemistrzostwo polski oraz 2 lata później 4 miejsce. Jeżeli chodzi o streeta jeden z czołowych graczy.. Ośmieszał naprawdę czołowych teraz reprezentantów polskiej koszykówki na asfaltowych boiskach nazwisk nie będę wymieniał...ale są to reprezentanci Polski...(akcje te można obejrzeć na pierwszym Beware mix). Historia Glapy czy Masseya pokazuje wszystkim młodym graczom, że warto zacząć swoją karierę na asfalcie ponieważ tam się rodzą cechy charakterystyczne dla prawdziwych graczy!
Łabi
Pozycja: każda
Wzrost: 192cm
Urodzony: 1978r
Następny gracz o którym można pisać książki... w 2005 roku okrzyknięty polskim Alimoe. Przy wzroście 192 cm potrafi z piłką zrobić wszystko. W swoim arsenale posiada tak dużo różnych móvesów, że nie sposób ich zliczyć. Rzuca z każdej pozycji, podaje z każdej pozycji i mija z każdej pozycji....to świadczy o nim, że jest w czołówce polskich streetballowców. Doświadczali tego niejednokrotnie czołowi streetballowcy w grze 1vs1. Rokrocznie zdobywa króla strzelców w rodzimych ligach. Uczestnik w Krakowie wraz z Sikorem meczu - Poland vs SBX. W latach 90 pierwszy rozgrywający pierwszoligowego Górnika Wałbrzych z predyspozycjami do grania w Ekstraklasie. Jednak jak to w W-City ulica wciąga do tego niedoceniany sprawiły, że musiał się zadowolić graniem na asfaltowych boiskach. Do dzisiaj ma oferty z różnych klubów. Jak mówi "podczas gdy miałem egzamin maturalny, ubrałem pod garniturem spodenki i koszulkę i zamiast iść salę gdzie odbywał się egzamin z języka polskiego poszedłem też na sale tylko, że gimnastyczną trochę porzucać..."
Arni jak sama ksywka o nim mówi silny podkoszowy zawodnik z asfaltu. Niezły skok i walka na tablicach uczyniły go najbardziej niebezpiecznym człowiekiem na boisku gdziekolwiekby grał na ulicy. Karierę zaczynał w wałbrzyskim Górniku gdzie święcił sukcesy zdobywając 3 miejsce na mistrzostwach juniorów. Wybierany do pierwszej piątki turnieju finałowego. Śmiało można powiedzieć kolejny niespełniony talent koszykówki ligowej w W-City. Wiele lat występował w pierwszej drużynie ale jak to bywa na streetballowca w klubie nie doceniano go w pełni. Przez co musiał zrezygnować z gry w lidze i całkiem zajął się grą na asfalcie. Dziś sytuacja zmusiła go do wyjazdu za granice dzięki czemu polska scena traci kolejnego streetballowca na niezłym poziomie. Co tu dużo mówić "Most Dangerous Man"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach